Dziś może i nie piątek, ale kupiłam na obiad kawałek pstrąga łososiowego. Dawno nie jadłam ryby, może wynika to z tego, że nie przepadam za nimi. No ale coś zdrowego też trzeba jeść:D
Postanowiłam, że podam go smażonego z dodatkiem ryżu i sosu szczypiorkowego oraz mixem sałat. A w związku z tym, że teraz gotuję dla 4 osób koszta zmalały:D
***
Czas przygotowana: około 45 minut
Trudność: łatwe
Cena: około 21 złoty ( na 4 osoby)
Moja lista zakupów:
- Filet z pstrąga 10,19
- Szczypiorek 0,99
- Śmietana 30% 2,05
- Mix sałat 3,79
- Sos włoski 0,95
Składniki:
Ryba:
- filet z pstrąga
- margaryna
- pieprz
- sól
- przyprawa do ryb
- odrobina mąki
Sałatka:
- mix sałat
- sos włoski
- słonecznik
- 3 łyżki oliwy
- pomidorki koktajlowe
Sos:
- szczypiorek
- łyżka masła
- 2 łyżki mąki
- szklanka bulionu
- 50 ml śmietany
- sól
Ryż:
- ryż długoziarnisty 200g
- sól
- łyżka masła
Przygotowanie:
- Filet myjemy i osuszamy, nacieramy przyprawami z obu stron.
- Wstawiamy ryż do lekko osolonej wody z łyżką masła na 15 minut.
- Sałatę wsypujemy do miski, następnie garść słonecznika, przygotowujemy sos według instrukcji z opakowania. Polewamy nim sałatę, opcjonalnie możemy dodać pomidorki. Wstawiamy do lodówki.
- Szczypiorek myjemy i siekamy drobno. Na małej patelni lub rondelku roztapiamy masło. Dodajemy mąkę i smażymy ją na kolor żółty. Zalewamy ciepłym bulionem, dodajemy szczypiorek i mieszamy do momentu uzyskania jednolitej konsystencji. Zmniejszamy ogień i delikatnie wlewamy śmietanę cały czas mieszając.Chwilę gotujemy.
- W tym samym czasie smażymy rybę lekko oprószoną mąką na margarynie z obu stron (około 5 minut).
- Ryż odcedzamy, nakładamy potrawę na talerze i zajadamy:D
Rada:
Nie polecam smażyć ryb, jajek i delikatnych warzyw na oleju. Tracą swój smak i wygląd. Najlepiej używać margaryny lub masła. Podkreślają smak i nadają potrawie miły aromat.




2 komentarze:
Mmmmmm świetny przepis! Na pewno zrobię w tym tygodniu :)
Ja rybę bym wrzuciła do piekarnika i użyła brązowego ryżu.
Cóż w piekarniku pewnie dużo lepsza wyjdzie, ale wiesz jakie w akademiku mamy piekarniki:D Strach coś tam włożyć:D
Prześlij komentarz